Witold Leon Julian Zglenicki
1850 - 1904


PORTRET WITOLDA ZGLENICKIEGOWITOLD ZGLENICKI- POLSKI NOBEL, PATRON SZKOŁY W WOLI KIEŁPIŃSKIEJ, SPOCZYWAJĄCY NA TUTEJSZYM CMENTARZU.

 

     Witold Zglenicki urodzony 6 stycznia 1850 roku we wsi Wargawa Stara w dawnym województwie płockim. był inżynierem górnictwa. Obecnie zajmuje  poczesne miejsce wśród szeregu wybitnych Polaków drugiej połowy XIX wieku, ponieważ był odkrywcą złóż i pionierem wydobywania ropy z dna morskiego oraz darczyńcą fundacji na rzecz rozwoju polskiej kultury i nauki.

     Zglenicki wywodził się z typowej mazowieckiej, drobnoszlacheckiej rodziny, która posiadała majątek ziemski w Wargawie Starej i używała herbu Prus II zwanego inaczej Wilczekosy.   Witold Zglennicki miał dwóch braci, z którymi  uczęszczał do słynnego na Mazowszu Gimnazjum Gubernialnego w Płocku. Po ukończeniu gimnazjum, wraz z jednym z braci, studiował w Warszawskiej Szkole Głównej na wydziale matematyczno-fizycznym.

      Rodzice Witolda podczas jego studiów przenieśli się do nowego majątku w Dębem nad Narwią, do którego należała kolonia Ludwinowo Dębskie. Majątek Zglenickich był dobrze utrzymany, miał urodzajne ziemie, dzięki którym dobrze prosperował. 


Kościół w parafii Witonia, diecezji łódzkiej. W kościele tym ochrzczono obu braci Zglenickich: Bolesława i Witolda.

Witold jako student Szkoły Głównej

Dworek w Dębem


     Po ukończeniu studiów brat Witolda, zajął się prowadzeniem majątku rodziców, a on sam zaczął dalszą naukę, w Petersburgu w Instytucie Górniczym. Był on uznawany tam, za jednego z najlepszych uczniów.

     Zglenicki uczęszczając na wykłady profesora Dymitra Mendelejewa, który interesował się eksploatacją ropy na Kaukazie dostrzegł, jak wielkie możliwości rozwojowe stoją przed górnictwem. Witold również żywo interesował się pracą Ignacego Łukasiewicza-wynalazcy lampy naftowej. Widział u jego boku swą przyszłość w nafciarstwie Królestwa Polskiego. 

 


Ojciec Zglenickiego

Rodzina Zglenickich Pomnik na cmentarzu w Woli Kiełpińskiej

       Po powrocie do kraju w 1876 roku, Zglenicki zostaje kierownikiem Zakładów Hutniczych w Mroczkowie. Energiczny inżynier chcąc rozbudować i unowocześnić te mało prężne zakłady, które nie mogły konkurować z nowoczesnymi hutami, spotkał się z nieprzychylnością fabrykantów, czego efektem było oskarżenie go o kradzież mienia państwowego i zwolnienie ze służby państwowej. Zglenicki przez 6 lat starał się o udowodnienie swej niewinności. W roku 1890 zostaje przywrócony do służby państwowej. Kiedy odmawia pracy w Rydze zostaje uznane to za krnąbrność i wysyła się go do Baku na krańcach Rosji gdzie przepracował resztę swego życia w Urzędzie Probierczym.

    Cały wolny czas i wszystkie zarobione pieniądze poświęcał na badania geologiczne, a w 1893 roku wynalazł aparat do pomiarów odchyleń i krzywizn szybów wiertniczych. Dzięki temu aparatowi zmniejszyła się liczba wybuchów i pożarów naftowych.  


Gazeta, w której publikował Zglenicki Kościół rzymsko-katolicki w Baku, którego budowę wsparł Zglenicki (architekt: Józef Płoszko) Pismo Zglenickiego

     Witold Zglenicki chcąc określić miejsca występowania złóż ropy naftowej, rysował szkice i mapy geologiczne. Przemierzył pieszo wzdłuż i wszerz Półwysep Apszeroński. Korzystając z wyników badań, które mówiły iż tereny nadmorskie są bogatsze w ropę naftową i gaz ziemny zaczął się interesować występowaniem bogactw na wyspach Morza Kaspijskiego, oraz na jego dnie. Badania pochłonęły go do tego stopnia, że pozostawał w łódce całą noc na morzu, skąd obserwował skały, wydzielające się gazy oraz zmiany na powierzchni lustra wodnego.  

      W 1896 roku Zglenicki zwraca się z prośbą do Urzędu Bogactw Państwowych Guberni Bakijskiej o przydział dwóch działek morskich w Zatoce Bibi-Ejbatskiej, jednocześnie chce prosić o zgodę na wybudowanie szybów naftowych, których budowę popiera swym nowatorskim projektem technicznym budowy wież. Odpowiedź na jego prośby jest jednak negatywna. Po odmowie zwraca się do Ministerstwa Ziemi i Bogactw Państwowych w Petersburgu. Komisja badająca sprawę stwierdza iż należy eksploatować ropę, lecz odrzuca projekt szybów na morzu. Bakijscy naftowcy zainteresowani problemem, występują do władz o rozwój eksploatacji w Zatoce Bibi-Ejbatskiej. Mimo sprzeciwów co do realizacji projektów Zglenickiego, władze geologiczne zaliczają go jako specjalistę do spraw związanych z problemami naftowymi.  


Pismo Zglenickiego Baku Anatol Winogradow - Syn Zglenickiego

     W 1900 roku Rada Zjazdu Bakijskich Naftowców zaprasza Witolda do udziału w pracach określających miejsca na Kaukazie, gdzie należałoby wydzielić eksperymentalne działki naftowe. Zglenicki określił 165 działek roponośnych i na łamach pisma „Nieftianoje Dieło” opublikował ich opis. Opracowanie te do dziś stanowi fundament badań na Półwyspie Apszerońskim. On sam został posiadaczem działek naftowych w Karaczchuri, Chille, Guberni Bakijskiej.

      Wydawało się wtedy, że Zglenicki po tym osiągnięciu , jak i po otrzymaniu licznych nagród honorowych, Orderu Lwa i Słońca, najwyższego odznaczenia perskiego, doczekał lepszych czasów dla urzeczywistnienia swoich marzeń. Witold jednak w 1901 roku dowiedział się, iż jest chory na cukrzycę, która to, doprowadziła go w szybkim tempie do nieuniknionej śmierci.

   W lipcu 1904 roku zmarł i zgodnie ze swą wolą, jego ciało zostało przewiezione do Woli Kiełpińskiej, gdzie pochowano je obok matki, ojca i brata.  


Pomnik na cmentarzu w Woli Kiełpińskiej

foto Krzysztof Marciniak


      W ostatniej woli Zglenicki wyraził swe głębokie przywiązanie do ojczyzny, oraz poczynił znaczne zapisy na cele społeczne i narodowe. Dochód z jednej z działek roponośnych zapisał Kasie imienia Józefa Mianowskiego w Warszawie, która była placówką naukową zajmującą się wspomaganiem polskich naukowców i ludzi kultury, lecz nie była jedyną którą ujął w swym testamencie, bowiem wiele innych placówek również skorzystało z jego dobroczynności.

     Mimo iż wszystkie pragnienia Witolda Zglenickiego nie spełniły się do końca, to w pełni zasłużył na  tytuł „Polskiego Nobla”.


Pomnik Witolda Zglenickiego w Płocku na ul. Chemików:

foto: Waćkowski J. from http://fotoforum.gazeta.pl

Kartka pocztowa wydana z okazji 25-lecia Petrochemii Płock wraz z okazyjną pieczątką przedstawiającą portret Witolda Zglenickiego


                                                                     opracowała:  Imelda Musidlak.

                                                                                           ucz. kl.IIa Gim.

 

31 maja 2006r. Szkoła Podstawowa w Woli Kiełpińskiej obchodziła 20 rocznicę nadania imienia szkole

NAGRODA  PATRONA


ZOBACZ RÓWNIEŻ:

REPORTAŻ Z WYCIECZKI "... JEGO TROPAMI PO MAZOWSZU"  

NADANIE IMIENIA NASZEJ SZKOLE  

 

DO  GÓRY